Posty

drobne prace przy domu, ciężko jest ale czasem to pozwala walczyć z depresjąi czuć siępotrzebnym

Obraz
Piec valliant w domu, zatkany przewód spustowy. Citoen c3 łącznik stabilizatora, prosta robota 30min na strone. Jeśli jedziesz i coś stuka niezależnie od wybojów to pewnie to ustrojstwo. f napowietrzacz w kranie kuchennym. Polecam odkrecenie tego elementu w waszych domch. Zbliżenie pokazuje dlaczego. nie tylko twarda woda ale też woda ,ktora pod wpływem napięcia powierzchniowego zostaje na końcu w wylocie kranu. kuchenka gazowa indesit. czyszczenie dysz i wymiana termoregulatora. Piekarnik działał na zasadzie 0 - 1 nie mozna regulowac temperatury. element termoregulatora został przypadkowo zalany podczas mycia kuchenki. Laptop HP - gdy jeszcze żył stracił łączność z wifi, pierwszy taki przypadek gdzie musiałem fizycznie kupić nowe antenki. Działał dopóty mu się płyta główna nie spaliła. zalany obwód sterujący autkiem RC. myjka ultradźwiękowa, problem z zasilaniem. stanowisko pracy przy naprawie dremelka. Skok napięcia spowodował przpalenie uzwojenia w stojanie silniczka. element łaowan...

Przygód ciąg dalszy

  Uderzenie nastąpiło i Łachim zalał się posoką,   widział świat w zwolnionym tempie. Jakby klatka po klatce widział zbliżające się do jego twarzy kły Guahima. Nagle błysk, zauważył że pysk bestii traci rozpęd i rozpada się na dwie części. - spodziewałeś się że Cię tak zostawię? Usłyszał głos , coś przesłoniło gwiazdy i jego zalanym krwią oczom ukazał się jego brat   Charon (Karol). -braciszku jak się cieszę że Cię widzę ale nie mogę zrozumieć dlaczego tak późno? Uśmiechnęli się do siebie i Charon pomógł wstać bratu. Rozejrzeli się po mieście i zauważyli że bestie się wycofują. - w samą porę. Wielu z nas poległo i nie wiem czy kolejny atak nie będzie ostatnim. Nie martw się rzekł Charon (Karol), dopilnuję by trofea w postaci odwłoków tych stworów przyozdobiły wały. Na cześć naszej społecznośći AAAAARrrrrrr, echo poniosło wrzask wojowników przez pustkowie aż do ciemnej sciany lasu. Jakby w odpowiedzi dało się słyszeć skowyt Guahimów. Musiało być ich przynajmniej ...

Bitwa z rojem i nie tylko...

  Kapitanie Anders tracimy powietrze, głos pierwszej oficer rozbrzmiał w bębenkach kapitana powodując ocknięcie się z letargu po uderzeniu owadoidów. Wzmocnić osłony czołowe i wymykamy się prostopadle do kierunku ekliptyki układu. -ale Kapitanie to Prosto na statek matkę roju owadoidów!!! - przebijemy się lecąc tuż obok statku, nie maja żadnej obrony bliskiego zasięgu. Torpedy ognia w hangary na statku matce, damy sobie odetchnąć od tej bitwy. - maszynownia raport!! W czasie odbierania raportu nie zauważył że ze statku matki oddzielił się cygarowaty kształt i pomknął ku powierzchni planety – jego planety. Kilanda to planeta matka kolonii, to na niej osiedli pierwsi osadnicy ze statku wagabundy – macierz. To tam pod pięknym jasno zielonym niebem , oświetlanym słońcem białej gwiazdy rozwinęli skrzydła jego przodkowie kolonizując cały układ i rozwijając cywilizacje do tego stopnia że byli o krok od zbudowania sfery dysona i pozyskiwania energii słońca. Nie dalej jak 2 ...

Procesy we wszechświecie czyli kolejne przygody ... właśnie... trąci moim ulubionym Warhamerem - For the emperror...

                          VI Drago ocknął się na polu bitwy, po szarży ciężkiej piechoty terminatorów nie zostało   z przeciwników za wiele a ci, którzy się opierali zostali szybko przetrzebieni za pomocą wielolufowych karabinów plazmowych. Kolejna wygrana bitwa, pomyślał Drago, imperator może świętować powiększenie się zasięgów jego superwładzy i może będą nagrody. Osobiście cieszyły go powroty na ojczystą planetę Maxima, jednakże krucjata trwała już 3 lata i końca nie było widać. Podniósł się z ziemi, otrzepał zbroje. Krwawe plamy znaczyły jego osobistego boltera jak też mechaniczną piłę z którą się nie rozstawał od czasu walki z orkami w lasach planety gorog. Wtedy to mimo że nie lubił tej broni został przyparty do muru przez drednaughta i ostatkiem sił udał mu się sięgnąć te piłę leżącą na ziemi nieopodal i przeciąć ramie mechaniczne ,które docisnęło go do...

kolejny rozdział przygód Łachma, Guliany...polecam

  No dobra głosie, powiedziała Gulina, gdzie teraz? -nad nimi wyświetlił się obraz poprzecinanego kanałami serwisowymi miasta. Górowała nad miastem wieża gdzie został zaznaczony niebieski trójkąt. -Meditool jest w tej wieży, powidział Magnus. - potwierdzam że urządzenie medyczne znajduje się w tym laboratorium na 10 piętrze. Zalecam jednak ostrożność gdyż wykrywam zwiekszone zawartości substancji szkodliwych w powietrzu. Zrozumiałem, i wyruszyli opustoszałymi korytarzami miasta w stronę budynku majaczącego na tle ściany jaskini. To chyba jakieś centrum medyczne powiedział Magnus, gdy dotarli do oszlonych drzwi za któ®ymi majaczył w cieniu kształt wielkiego krzyża. - wchodzimy, powiedziałą gulina delikatnie popychając przeszklone drzwi . Cichutko i strachliwie warknął Alkrog i powłóczył odnóżami za swą panią.   W środku budynku panował półmrok, delikatne ślady na podłodze oznaczały że piaskowe żuki obrały sobie ciemne zakamarki wieży za mieszkanie. Czy powinni...
    „Łachim ocknął się w trakcie ceremonii, Zobaczył nad sobą troskliwe spojżenie jednej z istot a także surowy wzrok ,skupiony na sobie , którym dysponowała druga istota. Na potęgę wielkiego Darada, Zaintonowała za pomocą Głosków, specjalnych otworów na bokach głowy. Mamy wojownika!!! Będziesz strzegł od tej chwili naszego plemienia Duradanów. Mówiąc to przez tłum istot przeszedł szum. Uśmiechy i wiwaty zaczęły się tak nagle jak letnia burza. Już wiadomo było że druga istotka też będzie wojownikiem. W religii Duradanów cykl dorastania wiązał się nierozłącznie z określeniem przynależności istot danego roku. To był rok wojownika. Łachim spojrzał przez okno w budynku i popchnał drzwi naprzeciw okna, machając do ludzi wzniósł włócznię przyozdobioną piórami mach-toga , stworzenia latającego mieszkającego w górach. Moje imię to Łachim!! Krzyknął, a jego krzyk wzniósł się nad zebranymi. Jakby na sygnał pomieszczenie obok otworzyło się i w drzwiach stanął drugi wojownik , k...
 Mentalność. .. możemy się od siebie różnić i zdania mieć inne, jednak jedno co nas łączy to fakt że dążymy do tego by żyło się nam lepiej wogóle. Brzmi strasznie ale takie sa fakty, czy to dla kogoś mieszkającego w kraju trzeciego świata gdzie musisz zasuwać pieszo po wode nierzadko kilkanaście kilometrów by ugotować coś dla domu lub upolować coś do jedzenia by sprostać apetytom Twoich pociech, którycm chcesz zapewnić jako rodzic wszystko co konieczne. Dla kraju rozwiniętego proprytety są nieco inne bo nie musisz już polować, nie musisz lecieć po wodę i niekoniecznie masz dzieci na wychowaniu. Tu pojawia się pewien zgrzyt, Oczywiście musisz coś jeść i pić. Sklepów masz w około wiele i niektóe , (jak stacje benzynowe) są otwarte 24/7 i tam nie polujesz ale kupujesz. Faktem jest że zgrzyta sposób postrzegania rzeczywistości , gdzie dla jednych będzie problemem publiczne usypianie zwierząt ( dziki w Gdyni) , i to na oczach dzieci  gdzie to jest traktowane jak barbarzyństwo. Dla ...