Początkowy fragment mojej książki
Obudził się, w zasadzie nie można było tego nazwać
przebudzeniem, raczej silny blask w twarz uświadomił mu ze juz nie znajduje się
w ciemnym pomieszczeniu domu okupowanego przez Rosjan gdzie na ochotnika
zgodził się wraz z kolegami brać udział w operacjach wojskowych armii Ukrainy.
Skąd ten blask pomyślał, sięgając do pasa by odruchowo sięgnąć po Glocka. Gdzie
pas, gdzie moje o fak...
Witamy w przejściu, powiedział ciepły bezosobowy głos. Najpewniej
spodziewałeś się innego powitania. Teraz przygotuj się na transfer bo nie ma co
zwlekać.
Ale jaki transfer?! Gdzie ja jestem!? Co to za
"przejście" zapytał Karol
. Zapomnij to imię bo i tak nie
będzie Ci już do niczego potrzebne.
Błysk światła i znów ocknął się wrzeszcząc w niebogłosy.
Kurwaaa ale tu ziiimnooo , co to za śluuuz!? Zabierzcie mnie z tąd. To wszystko
w uszach ludzi zgromadzonych dookoła jawiło się jak kwilenie niemowlęcia.
Proces resetu zakończony ,powiedziała Lima do Janusa,
kolejna ekstrakcja i kolejna implementacja zakończona sukcesem. Proces resetu
zakończy się nie dłużej niż za rok od tej chwili ,czyli zgodnie z procedura. Jednak
coś nie dawało jej spokoju. Zerknęła przez łącze jeszcze raz i zobaczyła że
szpital w którym przychodziło dziecko na świat został właśnie wysadzony w powietrze
przez terrorystów. Oops powiedziała i chłodnym głosem dodała "nigdy nie
zrozumie ludzi, którzy w tak dziwny sposób podchodzą do
daru życia i świadomości...
Blask i błysk tym razem oznajmił naczyniu że zamiast być
nazwanym znalazło się tu... kiedyś Karol teraz bezimienny, gdzie ja jestem i
gdzie ten blask co wcześniej... unosząc się w przestrzeni zaczęło się
zastanawiać.... co tu się dzieje?
Wtem rozmyślania przerwał błysk i uczucie wciągania w głąb
próżni ...po chwili siedziało otoczone prze malutkie kulki świecące błękitnawym
blaskiem. Niektóre kuleczki już popękały i spośród pęknięć poczęły się wyłaniać
delikatne czułki. Wtem jedno z jajo podobnych kulek pękło i pokazało się
stworzenie, potem drugie, trzecie. W końcu podłoga dziwnego pomieszczenia
usiana była skorupkami świecącymi na błękitno jakby jajek. Każde z tych
stworzeń posiadało czułki na wysokości głowo podobnego tworu wieńczącego
korpus. Smukłe ciało z dwiema parami odnóży i ramiona wyrastające jakby z
grzbietu dodawały postaci drapieżnego wyglądu, podobnie jak płetwa wyrastająca
spomiędzy nich zakończona czułkiem. Odwłok zdawał się być tylko trochę krótszy
od nóg co istotki wykorzystywały do łapania roznowagi zaraz po wykluciu.
Naczynie rozejrzał się dookoła i spojrzało na resztę swojego ciała....co jest
kur... Czy to jakiś żart? Czym ja jestem?
Przekrzywił głowę w sam raz by oczko podobne wyrostki na jej
czubku zarejestrowały smugę światła rozszerzająca się i wpadającą do pomieszczenia.
Ściany miały kształt wklęsłej
Kuli i chowały się właśnie w podłodze.
W imieniu wielkiego GUAR-KHAA usłyszało naczynie ,za pośrednictwem blaszko podobnych
szczelin na tyle głowy. W
imieniu wielkiego Guar-Khaa , widzącego w czasach wielkiej
ciemności. Ofiarujemy Tobie te tutaj Glu-kale jako Twoich służących i błagamy o
łaskę dla naszego ludu... głos skończył a naczynie zobaczyło że z obu stron
pomieszczenia wysunęły się manipulatory z pętlami ,które to pętle nasunęły sie
na istoty w pomieszczeniu, zatrzymały sie na wysokości przegubu miedzy odwłokiem
a górna częścią ciała i indywidualnie poczęły się zaciskać na każdym że stworzeń. Towarzyszący temu dźwięk był nie do zniesienia,
gdy każda z nowonarodzonych istot wierzgała i zaczęła się wyrywać wydając
wysokie dźwięki podobne do pisku.
Raaany moje uszy...kurwa jakie uszy, co to jest? jak ja
wyglądam- pomyślało naczynie gdy pętla próbowała nasunąć się na jego odwłok.
Odskoczył i wyrżnął w ścianę pomieszczenia ,pętla zaczęła się jarzyć
błękitnawym blaskiem co nie wróżyło nic dobrego. W końcu nasunęła się na noge i
uderzeniem energii powaliła naczynie na ziemię.
Naczynie uderzyło w ścianę rozbijając sobie czaszkę...
Znów blask I ten głos... Lima wzięła naczynie i uniosła na
podwyższenie... "co za ciekawa istotka, spektrum wymagające uwagi. Drugi
reset i zachowuje wspomnienia , nie jest to normalne aczkolwiek takie
odstępstwo od reguły nie powinno zakłócić procesu transferu. Halo, halooo ty
jasna, kim jesteś? Usłyszała niewypowiedziane słowa.
-jasna? Kim jesteś? Co to za pytania
- tak Ty ,heloooo może mi ktoś w końcu wyjaśni co tu się
dzieje?
- oh. To pewnie to nieszczęsne spektrum chce się
dowiedzieć o co tu chodzi. No cóż. Jeszcze nie czas, na razie
jest anomalią pomyślała Lima i przesunęła naczynie do
sektora gdzie znów naczynie zostało zassane....
Obudził się czując uwieranie w plecach. Rozejrzał się
dookoła I przez mgłę zauważył że leży w drewnianej skrzynce. O znowu ,pomyślał
i podniósł rękę na wysokość oczu. Była normalna, ludzka. Hurraaa pomyślał,
Jestem człowiekiem. Hmm... odwrócił rękę potem druga i trzecią , czwarta była
powodem uwierania w plecach.
Aaaaaaaa. Kurwaaaaa
co tu się do cholery wyprawia???? Znów pojawiłem się jako pieprzony pajęczak?
Pojawiłem się? Kuuurde co tu się dzieje? Tak musi wyglądać życie po życiu? W
dupe, kicham, rzucam to w cholerę, gdzie te zapewnienia że pójdę do nieba?
Piekło nawet tak nie wygląda bo nie może być tyłu popierdolonych rzeczy tam.
"Uspokój sie Spectre... nie czas na to byś znów sie
próbował zresetować..... usłyszał głos ten sam ,ktory już znał...
Kim jesteś? Halooo??
Żyj i żyj i
to jest cel, dasn’t exist heaven or he'll. Wieczna podròż w tajemnicy
wieczności. Bez limitu, bez ograniczeń czasu i przestrzeni. Nic w tej istocie
się nie zmieniło i się nie zmieni. Co to za wyliczanka i kim jesteś? Jakie spectra
,o czym Ty mówisz zapytał Karol. Jestem Lima, opiekunka przejścia. Jeśli dotąd
dotrwałeś bez skasowania, oznacza to że stało się coś co nie dzieje się zbyt
często. Halo, jakie kurwa często? Jaka Lima? o co chodzi? Co ta czwarta ręką
robi w moich plecach???
Spokojnie powiedział głos, spróbuję Ci to objaśnić tak
abyś
zrozumiał.
Jesteś świadomością, jako świadomość podróżujesz między
wymiarami, czasami i pojemnikami. Pojemnikami? Co to znaczy? Zapytał Karol.
Pojemniki, my to tak nazywamy -my opiekunowie. Chodzi o
powłoki cielesne ,które przywdziewa Spectre by kontynuować swoją podróż.
Komentarze
Prześlij komentarz